Sela

data napisania: 12.04.2008


Ci z nas którzy czytają Biblię, kiedy docierają do psalmów z pewnością zadają sobie pytanie: Co to jest słowo Sela?

Występuje w Biblii 71 razy w Księdze Psalmów i 3 razy w Księdze Habakuka (3:3.9.13). Dokładnie nie wiadomo co ono oznacza, lecz z pewnością jest to termin muzyczny. Próby wyjaśnień:


  1. Od hebr. „podnosić głos (lub wzrok)” albo „oddawać pokłon” (pokłon modlitewny) –
    mogło oznaczać, że w tym momencie należy oddać pokłon.
  2. Gra na instrumentach bez śpiewu pomiędzy wersami, czyli akompaniament bądź solo
    jakiegoś instrumentu.
  3. Według Miszny (księga rabiniczna) słowo to ma znaczenie czasowe i oznacza pieśń
    śpiewaną w trzech częściach.
  4. Mogło być sygnałem dla wokalisty do odpowiedniego zaznaczenia śpiewanego wiersza.
  5. Mogło mieć znaczenie liturgiczne np.: „Na wieki wieków. Amen”.
  6. Mogło oznaczać pauzę muzyczną.
  7. Mogło oznaczać podniesienie tonacji bądź podniesienie głosu.
  8. Powtórzenie wiersza lub frazę psalmu.
  9. Powtórzenie całego psalmu.
  10. W LXX (Septuaginta – starożytne tłumaczenie Biblii Hebrajskiej na język grecki) słowo to zostało przetłumaczone jako „diapsalma” co może oznaczać jakiegoś rodzaju przerwę w psalmie. Być może po to
    by przemyśleć przez chwilę śpiewaną treść.

Najpewniej był to sygnał dla kantora i chóru, nie posiadał raczej znaczenie. Więc przy publicznym odczytywaniu psalmów raczej nie czyta się tego słowa.


reaguj (2)

Reklama lustrem narodu

data napisania: 06.04.2008


Świat nas otaczający faszeruje nas wirtualnym gwałtem - reklamą. Teraz nawet dachówki są sexy - "bo dziewczyny lubią szwedzki brąz". Jak długo specjaliści będą adresować swoje reklamy do erotomanów?


Właśnie jestem po lekturze Tygodnika Powszechnego i trafiłem tam na bardzo ciekawy wywiad ze specjalistą od reklamy. Potwierdził on moje spostrzeżenia na temat arcyciekawej Mojej Polski.

Polacy nie umieją oglądać i reagować na reklamy. Polacy często traktują reklamy strasznie poważnie i dosłownie - zdarza się, że odczytują je jak jeden do jeden. A przecież wszyscy wiedzą że reklamy kłamią. Polacy są głodni zmian i szybko się nudzą - wypływa z tego łatwowierność i miotanie byle wiatrem reklamy.


Reklamy schodzą coraz niżej pasa. Prawie każda reklama ocieka zboczeniem ocierającym się o pornografię. Kobiety na tych reklamach są traktowane potwornie instrumentalnie. Gdziekolwiek się nie zwróci wzroku - tam są. Ściany budynków, przystanki, słupy, płoty, banery, a te najgorsze w Warszawie, leżą na ziemi.


Już nawet Holendrzy nie mają tak erotycznych reklam - u nich nawet by takie nie przeszły a producent z taką kampanią nic by nie sprzedał. Ostatnio popularna był reklama pokazująca nagą kobietę, leżącą plecami do odbiorcy, a nad nią, zachęcający napis głoszący "Gładź, Gładź, Gładź".


Czyżby to nasz naród był taki zdeprawowany? Czemu nie umiemy się przeciwstawić? A może lubimy oglądać takie reklamy?


reaguj (4)

Kościół to nie organizacja, to siły Boga na ziemi

data napisania: 02.04.2008


Wierzę, że Jezus uzdrawia – widziałem to. Wierzę, że Jezus czyni wielkie cuda – doświadczyłem tego. Wierzę, że Jezus jest królem i że każde kolano będzie musiało się Mu pokłonić – chce to zobaczyć to na własne oczy!



W Kościołach śpiewamy piękne pieśni, Jezus jest Panem, Jesteś Królem, Ziemia którą mi dajesz. Dzisiaj po rozmowie z paroma ludźmi bardzo mnie zabolało to, że śpiewamy to, wierzymy w to, wyznajemy to a tego nie praktykujemy. Kościół Jezusa jest najpotężniejszą „organizacją” na ziemi! To jest prawda!



Państwo sobie nigdy nie da rady z prostytucją i pornografią! Policja nigdy nie da sobie rady z mafią i gangami ulicznymi! Kto uratuje narkomanów? Kto pomoże prostytutkom? Kto wyratuje dzieci z domów dziecka? Kto pomoże kobieta wywożonym za granice jako żywy towar? Policja?



Kościół ma wszelkie prawo duchowe i rzeczywiste by zmienić świat! Kościół nie może nie reagować. Kościół nie może nie zauważać. Kościół został powołany by ratować! Kościół jest powołany do walki z gangsterami i mafią! Kościół jest powołany w samo sedno i ogień zła!



Powiesz, że łatwo mi powiedzieć?



Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam? On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał, jakże miałby wraz z Nim i wszystkiego nam nie darować? Któż może wystąpić z oskarżeniem przeciw tym, których Bóg wybrał? [..] Któż może wydać wyrok potępienia? Czy Chrystus Jezus, który poniósł [za nas] śmierć, co więcej - zmartwychwstał, siedzi po prawicy Boga i przyczynia się za nami?



Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz? Jak to jest napisane: Z powodu Ciebie zabijają nas przez cały dzień, uważają nas za owce przeznaczone na rzeź.



Ale we wszystkim tym odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował. I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani władze, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani moce, ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. Rz 8,31-39(BT)



Dwa dni temu, dwaj bracia z mojego Kościoła poszli zbierać z chodników i wycieraczek ulotki pornograficzne – których jest w Warszawie pełno. Jeśli oni tego nie zbiorą, zbiorą to dzieci albo ludzie, którzy pragną tych przeżyć. Kiedy tak zbierali to po niedługim czasie, niewiadomo skąd, pojawił się młody, niezbyt pokojowo nastawiony, człowiek, który powiedział: Mam was zaprowadzić do kolegów, którzy wam wyjaśnią dlaczego nie macie tego zbierać?



Kościół powołany jest do walki! Chrześcijanin powinien być najbardziej znienawidzoną i najbardziej kochaną osobą w mieście! Kochaną przez tych którzy kochają prawdę a znienawidzoną przez to że jest światłem Chrystusa, które razi i przeszkadza tkwiącym w ciemności!


reaguj (2)

Prowadzenie Ducha Świętego to nie samotność

data napisania: 02.04.2008


Gdy człowiek modli się o prowadzenie Ducha Świętego musi liczyć się z tym, że On zacznie go prowadzić. Trudne jest często dać się prowadzić wobec trudności jakie nas napotykają lub wobec tych trudności jakie wyobrażamy sobie, że nas spotkają. Bóg ma dla każdego człowieka na ziemi plan, doskonały plan. Cudownym jest fakt, że Bóg nie daje człowiekowi planu aby on sam się z nim męczył, lecz po to, by mógł z człowiekiem go wykonywać. Jezus chce kroczyć według tego planu razem z nami.



Ostatnio jeden brat opowiadał mi jak ciężki miał czas. Czuł się opuszczony przez Boga, samotny, miał myśli, że to co robi nie jest tym co zaplanował dla niego Bóg. Chciał się poddać,miał myśli aby odejść od Boga i prowadzić własne prywatne życie, według swojego planu – lecz wbrew temu walczył i nie poddawał się! Dzisiaj gdy mi opowiada o tych niedawnych wydarzeniach mówi, że dopiero teraz widzi, jak przez ten cały czas, Jezus był blisko niego. Powiedział, że aby doświadczyć takiej bliskości Boga jak wtedy, byłby gotów przejść przez ten horror raz jeszcze!



reaguj (0)

Wzorce i Antywzorce

data napisania: 01.04.2008


    Nie będę pić. Nie chcę być jak mój ojciec. Kocham go, ale nie wiem co mam robić.
poprostumarcin.blog

    Ja też mówię "nie chce być jak mój ojciec". Zauważyłem że to mój główny
problem. Boje się, że będę przyczyną cierpienia. Boję się tego, że
odwrócę się przeciwko sobie. Że nie będę mógł być dumny z tego że "nie
jestem taki jak on".

okrag.blox

    Zaczęłam palić, eksperymentować w alkoholem, narkotykami,na szczęście
to były tylko eksperymenty i nie wpadłam w to głębiej, choć do alkoholu
mnie ciągnęło bardzo.To mnie przerażało i czułam obrzydzenie do siebie,
bo nie chciałam być taka jak ojciec, a tak się czułam, jak piłam...
www.zaburzenia.pl

Kiedyś codziennie mówiłem sobie, że nie będę jak mój Ojciec, a teraz widzę, że jestem coraz bardziej do niego podobny.
www.cogito.com.pl/forum

DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików
    Nie trudno jest zauważyć jak toczy się życie dzieci pochodzących z rodzin dysfunkcyjnych np. rodzin alkoholików. Wielu synów alkoholików w wieku dorosłym staje się alkoholikami - w takim samym stopniu jak ich ojcowie. Wiele córek w dojrzałości znajduje sobie mężów alkoholików. Tragedia, którą sami przeżywali kiedyś w domu, odradza się na nowo w ich osobistym życiu, jak powtórka filmu. Zamknięte koło. Fatum. W najlepszym wypadku, gdy uda im się coś zmienić, będą mieli takie objawy: DDA

Dlaczego tak jest?
    Wszystko w przyrodzie funkcjonuje według jakiegoś wzoru np. DNA - wzór budowy organizmu.  Człowiek, gdy dorasta szuka jakiegoś wzoru. Naturalne jest, że dziecko znajduje wzorzec postępowania u swoich rodziców. Córka w matce, syn w ojcu - wzór ten determinuje dalszy rozwój psychiczny.

Złe wzorce - antywzorce.
    Człowiek, który miał dostarczony zły wzorzec, świadomie bądź nieświadomie, będzie go powielał. Teoretycznie więc: córka stanie się żoną alkoholika, a syn ojcem alkoholikiem - taki mieli wzór.
Dziecko takie może mówić godzinami nie chce być jak mój ojciec! czy nigdy nie będę jak mój ojciec, jednak taki antywzorzec ojca też jest wzorcem i dopóki dziecko nie pozna dobrego wzoru, nadal podświadomie kieruje się znanym sobie wzorcem.
    Nie dotyczy to tylko alkoholików np. ojciec pracoholik daje wzór dziecku, syn staje się pracoholikiem. Na temat antywzorców napisano setki prac i doktoratów.
Spójrz na swoje ży
cie - jakie Ty wzorce powielasz?

Dobry wzór.
    Jedynym wyjściem jest znaleźć dobry wzorzec. Ale skąd go wziąć? Gdzie go znaleźć? Jak go zastosować?
W Mojej Polsce według statystyk 4,5 mln ludzi nadużywa alkoholu. To znaczy, że prawie 15% ludzi w Mojej Polsce pije za dużo alkoholu, a prawie milion z nich jest stale uzależnionych! Trudno znaleźć dobry wzorzec...
   
    Jednak istnieje najlepszy wzorzec! Sam Go wypróbowałem, nie zawiodłem się. Znal mnóstwo ludzi, którzy Go wypróbowali. Jest nim
Jezus Chrystus. Kiedyś w przypływie gniewu mówiłem sobie nigdy nie będę jak mój ojciec, a niezdając sobie z tego sprawy byłem na najlepszej drodze do tego. Dzisiaj w przypływie radości mówię: Nie chce być jak mój ojciec, chce być jak Mój Jezus! - to jest świetny temat na pracę doktorską! Sposób na uniknięcie tego: EMPATIA
   
O mnie
    Mieszkam w chrześcijańskim akademiku w Warszawie razem z sześcioma kolegami, którzy pochodzili z bardzo dysfunkcyjnych rodzin, domów dziecka, poprawczaków - niektórzy dostali opinię od psychologa, że już nie ma dla nich nadziei! Każdy z nas, kiedyś, mówił sobie, że nigdy nie będzie jak swój ojciec - w efekcie, z drogi ku temu wyprowadził nas Jezus.
    Dzisiaj dzięki Jezusowi Chrystusowi żyjemy pełnią szczęścia i radości. Ci z nas, którzy byli w domach dziecka, dzisiaj studiują - co się nie zdarza. Ci, którzy mieli ojców alkoholików, mają wspaniałe rodziny i żadnych problemów z alkoholem.

Widzisz rolę wzorców?
Jaki wzorzec będziesz dalej powielał?
Poczytaj w Biblii o Jezusie i zobacz, że warto Jego wzorzec powielać!

reaguj (0)